Google Website Translator Gadget

czwartek, 26 czerwca 2014

Kapuśniak całkowicie bezmięsny

   Na chłodniejsze dni lata mogę polecić kapuśniak całkowicie bezmięsny, który można jeść nawet przez trzy kolejne dni, o ile zostanie tak długo;-), a on nadal będzie dobry. Ba, z każdym dniem coraz lepszy... 
   Kiedy jemy tę zupę, zawsze przypomina nam się komedia "Kapuśniaczek" ("La Soupe aux choux") z 1981 roku z Louis'em de Funesem. Kosmici wprawdzie nas nie odwiedzają, ale gdyby przylecieli, to wracaliby wiele razy, jak w filmie, na kapuśniak:-)
  • ok. 500 g kiszonej kapusty,
  • włoszczyzna krojona w paski (kiedy zależy nam na czasie może być np. mrożonka Hortexu)
  • 2 duże świeże pomidory bez skórki, pokrojone w sporą kostkę (lub 1 puszka pomidorów),
  • 4 nieduże ziemniaki,
  • 2 liście laurowe, 
  • 4 ziarenka ziela angielskiego,
  • 6-8 ziarenek kolorowego pieprzu,
  • 1 łyżeczka kminku w ziarenkach i szczypta kminku mielonego,
  • odrobinę świeżo startej gałki muszkatołowej,
  • 1 łyżka oliwy,
  • sól, cukier do smaku,
  • odrobina suszonego peperoncino, 
  • sporo siekanego koperku,
  • wrzątek.
  Kapustę lekko odsączam, ale nie płuczę, żeby nie straciła smaku kiszonej kapusty. Wrzucam do garnka na rozgrzaną oliwę. Chwilę podduszam, a następnie zalewam gorącą wodą. 
   Do garnka wkładam liście laurowe (używam świeżych, bo kupiłam sadzonkę - polecam!), ziele angielskie, pieprz, trochę soli, szczyptę cukru, peperoncino (dla podkręcenia smaku), kminek i gałkę.
   Po około 10 minutach wrzucam do kapusty włoszczyznę i pomidory wraz z sokiem, jeśli jest go zbyt mało, to dodaję 1 łyżkę pikantnego ketchupu
   Gotuję przez około 20-30 minut na małym ogniu. 
   Osobno, w osolonej wodzie, gotuję ziemniaki pokrojone w kostkę, które na koniec dorzucam do zupy. 
   Dodaję także posiekany koperek.
   Kapuśniaczek smakuje doskonale z pajdą świeżego chleba:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz