Google Website Translator Gadget

niedziela, 22 lipca 2012

Sałatka z krewetkami i awokado

   Wczoraj po powrocie z degustacji włoskich win w Kadewin, podczas której miałam okazję poćwiczyć swój włoski, a w zasadzie rozumienie tego języka, bo więcej słuchałam, np. o winach z Piemontu i Lombardii, niż mówiłam:-), nabrałam ochoty na coś lekkiego. Na kolację przygotowałam sałatkę-mix z tego, co miałam w lodówce:-)
  • sałata lodowa,
  • garść listków bazylii,
  • kilka pomidorów koktajlowych,
  • 1 awokado,
  • krewetki tygrysie,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka masła,
  • wytrawne białe wino,
  • sok z cytryny,
  • oliwa,
  • natka pietruszki,
  • cebulka dymka,
  • sól morska, pieprz kolorowy.
   Sałatę porwałam na kawałki, ułożyłam na talerzu i posypałam listkami bazylii. Pomidory przekroiłam na pół i rozrzuciłam na sałacie. Awokado pokroiłam w kostkę niezbyt regularną, bo było bardzo miękkie, skropiłam sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało i podzieliłam - pół dla mnie na mój talerz z sałatą i pomidorami, pół na drugi talerz z sałatką dla Andrzeja:-)
   Wymieszałam oliwę z sokiem z cytryny i solą, mieszanką polałam zawartość talerzy.
   Krewetki wrzuciłam na patelnię z rozgrzanym masłem, podsmażałam przez chwilę, dodałam sól, pieprz, czosnek rozgnieciony przez praskę i wino. Smażyłam krewetki do czasu aż wino wyparowało, czyli około 2-3 minuty, wówczas wrzuciłam posiekaną natkę pietruszki i dymkę. 
   Połowa krewetek wylądowała na moim, a połowa na Andrzeja sałatowym talerzu.
   Do tego kieliszek białego wytrawnego wina i uczta gotowa:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz