Google Website Translator Gadget

niedziela, 16 grudnia 2012

Pasta z czerwonej fasoli

   Zostało mi pół puszki czerwonej fasoli. Ponieważ nie jem mięsa, to fasola - między innymi - stanowi dla mnie źródło białka, zatem wykorzystuję ją często w swojej kuchni. Może i to białko nie jest tak bogate w aminokwasy jak zwierzęce, ale zawsze to coś ;-) 
   Poza tym jedzenie czerwonej fasoli pomaga w utrzymaniu pozytywnego nastroju, poprawia pamięć i logiczne myślenie. Dlaczego? Bo fasola zawiera witaminy z grupy B, a zwłaszcza witaminę B1, a to ona czyni takie cuda :-) 
   Czerwona fasola jest ponadto bogata w potas, wapń, fosfor, żelazo, selen, cynk i kwas foliowy. Błonnik w niej zawarty pomaga usuwać nadmiar cholesterolu z organizmu. A, i jeszcze stymuluje wzrost mikroflory jelitowej i zawiera substancje hamujące rozrost tkanek nowotworowych. 
   Ha! Robi wrażenie, prawda?
   Do czego wykorzystać pół puszki czerwonej fasoli? Do zrobienia pysznej pasty do chleba. 
  • 0,5 puszki czerwonej fasoli (ważne, żeby w puszce była tylko fasola i woda, a nie cała lista składników; warto czytać etykiety)
  • 1 duży ząbek czosnku,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • szczypta soli, przyprawy garam masali i kminku.
   Do odsączonej z wody fasoli dodałam czosnek przeciśnięty przez praskę, oliwę, przyprawy i wszystko zmiksowałam blenderem.
   Pasta smakuje znakomicie z razowym chlebem z dodatkiem ogórka kiszonego albo posmarowana musztardą domowej roboty. 

3 komentarze:

  1. Robiłam podobną z tuńczykiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł :-) Następnym razem dodam tuńczyka.

      Usuń
  2. A dlaczego jesz tunczyki?

    OdpowiedzUsuń