Google Website Translator Gadget

niedziela, 23 marca 2014

Mini sernik z wiórkami kokosowymi, skórką pomarańczową i rodzynkami

   Zainspirował mnie przepis, który jakiś czas temu znalazłam na blogu Relish it i zanotowałam w swoim zeszycie. Kiedy najdzie mnie ochota na coś, ale nie wiem jeszcze na co, przeglądam książki kucharskie i zeszyty z przepisami. I dzisiaj przyszedł w końcu czas na mini sernik. Pozmieniałam trochę składników, pododawałam to i owo, i oto co mi wyszło:

  • 250 g twarogu (np. Capreggio Sottile Gusto),
  • 1 jajko,
  • 2 łyżki cukru trzcinowego (dzisiaj dałam jedną łyżkę cukru zgodnie z przepisem z bloga "Relish it" i sernik wyszedł trochę za mało słodki, dlatego proponuję zwiększyć ilość cukru),
  • 1 łyżka budyniu waniliowego,
  • 1 kropla aromatu waniliowego (na "Relish it" był arakowy),
  • skórka otarta z jednej pomarańczy (w oryginalnym przepisie była skórka otarta z połowy cytryny),
  • garstka rodzynek Helio (a tak przy okazji polecam fan page Helio na FB, bo można tam czasem wypatrzeć jakiś ciekawy przepis),
  • wiórki kokosowe do posypania (tego też nie było w oryginalnym przepisie).


   Przygotowanie mini sernika okazało się dziecinnie proste. 
   Do miski wrzuciłam ser, jajko, cukier, budyń i aromat. Potraktowałam całość mikserem. Do dobrze wymieszanej masy dołożyłam rodzynki, skórkę z pomarańczy i delikatnie wymieszałam.
   Całość przełożyłam do naczynia do zapiekania (wcześniej posmarowanego minimalnie olejem), uformowałam górę z wierzchołkiem na środku, bo serniki mają tendencję do opadania. Posypałam wiórkami kokosowymi i włożyłam na 45 minut do piekarnika nagrzanego do 170 stopni.
   Właściwie i ciepły, i wystudzony jest równie smaczny i wprost idealny na podwieczorek dla dwojga...
   Następnym razem spróbuję posypać gorzką czekoladą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz