Google Website Translator Gadget

środa, 13 czerwca 2012

Sałatka z selera naciowego

   Sałatkę z selera naciowego jadłam ostatnio na wernisażu wystawy 
Uśpiony kapitał 3. Sztuka z kolekcji Barbary i Andrzeja Bonarskich. Przy okazji polecam wyprawę do Muzeum Pałacu w Wilanowie, gdzie w Oranżerii wystawa będzie prezentowana do 29 lipca br. 
   Zapytałam Jurka Poznańskiego, autora sałatki, co się w niej znajduje, żeby móc ją przygotować w domu, bo spodobała mi się jej prostota, a zarazem złożoność smaków. Oczywiście dokonałam małej korekty przepisu, bo dałam jabłko ze skórką i jogurt grecki:-)   
   Łodygi selera umyłam dokładnie, oczyściłam z włókien i pokroiłam na drobne kawałki. 
   Dodałam orzechy włoskie, które wcześniej pokruszyłam na mniejsze, ale nie za małe, kawałki.  
  Jabłko naturalnie też umyłam, przekroiłam na ćwiartki i wykroiłam gniazdo nasienne. Nie obierałam skórki, bo jej czerwone zabarwienie dodało koloru sałatce. Pokrojone w drobną kostkę jabłko skropiłam sokiem z limonki, a następnie dorzuciłam do selera i orzechów. 
   Wymieszałam jogurt grecki z majonezem i polałam nim sałatkę. 
   Odstawiłam ją na godzinę do lodówki. Po tym czasie, przystrojoną kawałkami orzechów, podałam bez pieczywa, bo sama w sobie wystarcza na lekki lunch.


Sałatka bierze udział w akcji:

3 komentarze:

  1. Uwielbiam selera naciowego! Sałatki z nim są bardzo smaczne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaczne i zdrowe:-) I na dodatek jak pachną:-))) Mniam!

      Usuń
  2. Dzięki za przepis.
    Ja dodałem jeszcze orzechy nerkowca , pistacje i ząbek czosnku.
    Wyszło smacznie :)

    OdpowiedzUsuń