Google Website Translator Gadget

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Bakłażany nadziewane

   Kupiłam przepiękne niewielkie bakłażany. O ich właściwościach pisałam jakiś czas temu przy okazji przepisu na pulpety z gruszki miłosnej
   Te dwa aż się prosiły, żeby przekroić je wzdłuż i czymś nadziać:-)

   Bakłażany przekroiłam wzdłuż na pół, posoliłam i odstawiłam na jakiś czas, czyli na tyle, żeby się "spociły". Następnie spłukałam "pot", osuszyłam je i wydrążyłam miąższ.
   Włączyłam piekarnik, żeby nagrzał się do 180 stopni.
   Miąższ pokroiłam w kostkę, wrzuciłam na rozgrzaną oliwę, dodałam czosnek przeciśnięty przez praskę i drobno pokrojoną cebulę. Po chwili dodałam sól i pieprz. Podsmażony farsz przełożyłam do miski, dodałam do niego odsączoną mieszankę fasoli, pokrojony drobno szczypior i namoczoną wcześniej kaszkę kuskus (zalaną wrzącą wodą). Wszystko wymieszałam, dodałam rozkłócone jajko i jeszcze doprawiłam do smaku. 
   Mieszanką napełniłam połówki bakłażanów, posypałam obficie drobno startym serem pecorino romano. Ułożyłam je w formie do zapiekania i przykryłam folią. Tak przygotowane bakłażany powędrowały na 20 minut do piekarnika. Następnie zdjęłam folię i piekłam je jeszcze przez około 20 minut. 
  Jak ktoś lubi, to może jeść je polane kechupem. Ja tak właśnie lubię;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz