Google Website Translator Gadget

wtorek, 28 lutego 2012

Sałatka śledziowo-fasolowa

   O śledziu nie muszę pisać, bo co to za ryba wie każdy. Z deserów najbardziej lubię śledzia;-) Pod każdą postacią... Ostatnio zagotowałam za dużo ziemniaków do tradycyjnej sałatki jarzynowej, więc z tych, które zostały zrobiłam sałatkę śledziowo-fasolową. 
   Fasola jest polecana dla osób, które nie jedzą mięsa, bo jest źródłem białka, którego ponoć ma więcej niż mięso, choć nie tak bogatego w aminokwasy. Czerwona fasola, bo taką dodaję do tej sałatki, jest ponadto bogata w potas, wapń, miedź, żelazo, kwas foliowy, selen, cynk. Jest także źródłem witamin z grupy B, działających antydepresyjnie oraz wspomagających pamięć i logiczne myślenie. No i zawiera błonnik, który pomaga usuwać z organizmu nadmiar cholesterolu.
   
   Zatem bierzemy:
  • 2 lub 3 płaty marynowanego śledzia
  • 2 średnie ziemniaki wcześniej ugotowane w łupinie
  • małą puszkę czerwonej fasoli 215 g
  • kilka mini korniszonków
  • pół obranego ze skórki jabłka
  • pół czerwonej cebuli
  • 1 łyżeczkę musztardy sarepskiej
  • 1 łyżkę majonezu
  • 1 łyżkę jogurtu greckiego
   Śledzia kroję na niewielkie kawałki, ziemniaki i jabłko w drobną kostkę, korniszony w słupki, cebulę siekam drobno. Wrzucam wszystko do miski i dorzucam czerwoną fasolę, którą wcześniej przepłukuję chłodną przegotowaną wodą, bo nie lubię osadu, który ma po wyjęciu z puszki. Mieszam w kubku majonez, jogurt, musztardę i taki dressing dodaję do miski. Całość dokładnie, ale delikatnie łączę. Nie solę, bo zarówno śledzie, jak i korniszony oraz majonez z musztardą zawierają wystarczająco dużo soli.
   Odstawiam na godzinę do lodówki i gotowe.

2 komentarze:

  1. Z solonym (lekko przepłukanym)jest zdecydowanie lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spróbuję, chociaż solone płaty lubię wymoczyć w mleku, żeby trochę złagodzić morską słoność:-)

    OdpowiedzUsuń